• Wpisów: 36
  • Średnio co: 23 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 21:47
  • Licznik odwiedzin: 5 089 / 868 dni
 
malezycie
 
A oto obiecany drugi dzisiejszy wpis. Jej!
Cieszę się, że znalazłam trochę czasu na napisanie tego, zwłaszcza, że zazwyczaj piszę obszernie i parę razy wszystko poprawiam, aby było, jak najlepiej.

Na dworzu jest bardzo gorąco i duszno. I chyba, jak większość, osób na to narzekam. Ale w zimę pewnie będę narzekać na zimno xD
Dlatego mam dla Was prościutki przepis na najpopularniejszy, a zarazem mój ulubiony napój chłodzący nas w te gorące dni, czyli lemoniadę.
Znalazłam go baaardzo dawno w starej książce kucharskiej mamy i pewnie jest ich dużo w internecie, mimo wszystko napiszę tutaj ten stary, tradycyjny:

1. Zagotować wodę.
2. Poczekać aż ostygnie.
3. Dodać cukru, plasterki cytryny i listki mięty.
4. Włożyć kostki lodu.

zlocista-lemoniada.jpeg

Porcjować składniki można zależnie od gustu. Ja dodaję cukru tyle, ile normalnie wsypuje do herbaty. Lubię, gdy jest dość dużo cytryny, ale mięty tak mało, że czuć tylko jej delikatny posmak.
Bardzo polecam taką domową lemoniadę.


Teraz jedzenie. Ponieważ pogoda dopisuje, to wiele osób organizuje grille. W gronie rodziny, przyjaciół, czy też tylko najbliższych krewnych.

Osobiście nie jestem fanką mięs z grilla, ale uwielbiam pieczony chlebek. Za najlepszy uważam ten tostowy. Dwa lata temu na grillu u krewnych odkryłam bardzo fajny sposób pieczenia takiego chlebka. Otóż przed położeniem kromki na ruszt należy posmarować ją masłem czosnkowo-ziołowym albo zwykłym masłem (jak nie ma się się masła czosnkowo-ziołowego). Dzięki temu chlebek jest bardziej miękki oraz smakuje jeszcze bardziej obłędnie.
Także zachęcam do spróbowania. Może komuś będzie smakowało, jak mi :)


Nadszedł czas na zakładki DIY. Bardzo lubię tego typu zakładki. Znalazłam ich bardzo dużo w internecie. Niektóre są tak prześliczne, że zazdroszczę ich posiadaczom. Ale dzisiaj podzielę się dwoma dość prostymi, ale pomysłowymi i ładnymi projektami. A oto filmiki instruktażowe:


Filmiki są autorstwa tej samej pani, której akcent baaardzo mi się podoba xD


A oto następna część postu, czyli piosenka na dziś:

Znalazłam ją trochę przypadkiem, ale spodobał mi się zarówno cover, jak i teledysk.


Teraz przyszła pora na outfit. Nie wiem, czy mogę to tak nazwać, ponieważ podoba mi się nie tylko to, co ta modelka ma na sobie, ale także zdjęcie jako całość (w szczególności jej figura *.*). Z resztą zobaczcie sami:

beautiful-bikini-body-fashion-Fav.jpg



I tak doszliśmy do końca wpisu. Zauważyłam, że nadużywałam słowa "bardzo", także bardzo postaram się już tego nie robić xD
Jutro będzie pewnie tylko jeden wpis. W sumie nie wiem jeszcze na jaki temat, ale na pewno coś wymyślę.
Także do jutra!

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego