• Wpisów: 36
  • Średnio co: 22 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 21:47
  • Licznik odwiedzin: 5 025 / 841 dni
 
malezycie
 
Wczoraj skończyłam czytać tę książkę i postanowiłam opisać ją jak najszybciej, ponieważ pamiętam teraz dużo więcej rzeczy, na których mogę oprzeć swoją opnię.

Nie jest to pierwsza książka Ricka Riordana, którą miałam przyjemność przeczytać. Jestem w posiadaniu całej serii, pt.: "Percy Jackson i bogowie olimpijscy", z której chyba najbardziej zasłynął ten autor. Natomist po nabyciu "Kronik Rodu Kane" i "Olimpijskich Herosów" jestem fanką nie tylko Percy'ego, ale również samego pisarza. Z tego powodu, kiedy dowiedziałam się, że wychodzi kolejna jego książka, tym razem o mitologii nordyckiej, stwierdziłam, że na pewno ją kupię.

miecz-lata-magnus-chase-i-bogowie-asgardu-b-iext35836433.jpg

Nie mogę w tej recenzji nie zwrócić uwagę na przepiękną, barwną okładkę. Podoba mi się sam projekt, jak również dobór kolorów.

Chociaż przysłowie mówi, aby nie oceniać książki po okładce, to tutaj jest wręcz odwrotnie. Fabuła książki jest równie magiczna, co oprawa. Jak we wszystkich seriach Ricka Riordana, jest tu wiele tajemnic, akcji i zabawnych komentarzy głównego bohatera. Ta mieszanka sprawia, że czytelnik się nie nudzi. Także dużym plusem są oryginalni, niewyidealizowani bohaterowie, którzy łatwo zapadają w pamięć.

Według mnie mitologia nordycka może być dość ciężkim orzechem do zgryzienia w książkach młodzieżowych. O ile o bogach greckim i egipskich uczymy się przynajmniej trochę w szkole, o tyle o skandynawskich prawie w ogóle nie ma wzmianek w podręcznikach, więc informacje trzeba czerpać na własną rękę. Przed przeczytaniem "Miecza Lata" moja wiedza na ten temat również była bardzo niewielka, ograniczałam się do postaw, dlatego trochę bałam się, że książka będzie dla mnie zbyt ciężka, nieciekawa. Jednak bardzo się pomyliłam. Autorowi świetnie poszło wplecenie całego nordyckiego uniwersum w rzeczywistość. W rezultacie wyszło nietypowe połączenie, które nie tylko jest interesujące dla czytelnika, ale także w pewien sposób uczy.

Na koniec muszę jeszcze wspomnieć o genialnym poczuciu humoru pisarza. Uwielbiam czytać jego serie również z tego względu, ponieważ są jednymi z nielicznych, przy których się śmieję. Zabawne komentarze bohatera, sarkazm i wiele śmiesznych sytuacji sprawia, że nawet cięższe tematy stają się przyjemniejsze i łatwiejsze do przeczytania.

Usatysfakcjonowała mnie grubość książki i jej treść, mimo że spodziewałam się czegoś o wiele bardziej przytłaczającego. Jestem bardzo zadowolona z zakupu i mam nadzieję, że szybko wyjdzie następna część.
Moja ocena: 6,5/7

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego